Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2023

Majowa, wędkarska niedziela

Obraz
Czy mamy miesiąc maj? Pobudka o 4,30, spojrzenie na termometr...8stopni. Kurtka na plecy i bez dyskusji, wolę ją zdjąć na łódce niż dzwonić zębami z zimna. Gruszka już wjeżdżał na podwórko...oczywiście 15 minut przed czasem. Stary rocznik..."Procedury" /każdy wie, co ma robić/ są dotrzymywane więc w kilka minut juz byliśmy z podczepioną łódką w drodze. Stanąłem nad brzegiem jeziora i dopiero odczułem tę niską temperaturę. Brrrr...zimno. Po wypłynięciu "oblepiła" nas mgła potęgująca  zimne powietrze. Oj, przydałby się dodatkowy polarek 😀  Zbyszek chciał poprawic nastroje stwierdzeniem, że "jak wyjdzie słoneczko to zrobi się cieplej". Niestety na poniższym zdjęciu dokładnie widać, że ogrzeje nas ...trochę później😀😀😀 Opłynęliśmy już jedną z najbardziej obiecujących zatok, ale żadnego uderzenia szczupaka nie było. Podszczypywanie przynęty przez okonki przynosiło wyłącznie ...wzrost adrenaliny. Kilka okoni /okonków/ złowilismy,  ale wszystkie w jednym wymia...

Pogoń za szczupakiem

Obraz
Czas emerytury to podobno codziennie "niedziela". W moim przypadku nie jest tak do końca prawdą, bo spory dom, zajęcia z trójką wnucząt wymagają czasu i wydobycie kilku godzin wymaga sporo uzgodnień. Ale do tej pory udaje się to posklejać i tego dnia również ze Zbyszkiem wypowiedzieliśmy "jedziemy". Troche później niż zwykle, bo słoneczko nad wodą od dobrej godziny świeciło w całej swojej okazałości.   Było nadal zimno, ciepłe ubranie wcale nie przeszkadzało, chociaż tęsknimy do pływania w samych ...koszulach. Dobrze, że wiatr nie przeszkadzał i zapowiadało się pięknie. Na potwierdzenie wcześniejszych zdań przybrzeżne trzcinowiska opanowała zimna mgła. Różnice temperatur powietrza i wody były jeszcze spore. Cudowny widok przelatującej pary żurawi nad naszymi głowami potwierdzał czas wiosny. Wokół spotykaliśmy ptactwo połączone w pary, szykujące gniazda dla przyszłego potomstwa. Spotykamy na pontonie "starego znajomego", łowi na tym jeziorze od wielu lat i ...

Nareszcie...początek spiningowego sezonu

Obraz
Jesteśmy nareszcie na wodzie, z wędziskami spiningowymi w dłoniach, pierwsze nieporadne rzuty. Czekaliśmy na tę chwilę całą długą zimę. Wiosna nadchodzi bardzo powoli, jest jeszce zimno, ubrani jesteśmy ciepło, jak się okaże po kilku godzinach "za ciepło"😀😀 Ulubone jezioro przywitało nas lekką mgiełką, którą rozpraszał słaby wiatr. Zgodnie z prognozami pogody ma być słonecznie i kilkanaście stopni około południa. Zobaczymy... Przywitał nas również dziwnie nastroszony piękny niezmiennie łabędź. Pływał wokół nas niedaleko i nie mogłem się oprzeć, aby go sfocić. Za chwilę się okazało, że niedaleko ptaki stworzyły w trzcinach rodzinne gniazdo i samiec próbował przegonić intruzów. Opłynęliśmy miejsce z daleka...   I jest, pierwsze pobicie tej wiosny. Oczywiście Zbyszek podciągał powoli małego szczupaka, ale jakże mocno się cieszyliśmy, że był. Zbyszek złowił go na perłowego twistera, który dostał w prezencie od wnuczka,Stasia.  Producentem jest firma Polspining, a przynęta z...